
Odtwarzacz wideo: Niech żyją nam

Thomas, Nora i ich córka Ida mieszkają na odludziu, pośród francuskich mokradeł, gdzie sąsiedzi nie pojawiają się przypadkiem pod drzwiami. Ich codzienny kontakt ze światem ogranicza się właściwie do Cristiny, włoskiej malarki żyjącej w pobliżu. Zbliżają się urodziny Nory, dlatego obie rodziny przygotowują dla niej niespodziankę. Spokojny plan zaczynają jednak zakłócać drobne zdarzenia, których źródła nikt nie potrafi od razu wskazać. Napięcie rośnie wraz z zapadającym zmrokiem, a izolacja miejsca, dotąd dająca mieszkańcom prywatność, staje się problemem. Do domu docierają ludzie, których obecność nie ma nic wspólnego z przyjęciem. Rodzina zostaje wciągnięta w sytuację, gdzie dawne sprawy i nieznane intencje intruzów zaczynają wpływać na każdy ruch domowników. Thomas próbuje chronić Norę i Idę, lecz przestrzeń, którą znał na pamięć, przestaje dawać przewagę. Cristina również znajduje się zbyt blisko, by pozostać wyłącznie obserwatorką. Przygotowywane święto zamienia się w noc pełną niepewności, podczas której bohaterowie muszą zrozumieć, dlaczego ktoś wybrał właśnie ich dom. Odległość od innych ludzi sprawia, że nie mogą liczyć na szybkie wsparcie, a każda decyzja ma natychmiastowe konsekwencje. Nora stopniowo rozumie też, że wtargnięcie nie musi być przypadkowym aktem przemocy. Zachowanie napastników sugeruje związek z przeszłością, o której część domowników wolałaby nie mówić właśnie podczas rodzinnego święta.

















































